Przegląd blogów kolarskich:

(lista odświeża się automatycznie, 2 razy dziennie i ściąga najnowsze wpisy z polskich blogów kolarskich)
  • MYSZ NA KOLE
    “W Pszczynie na szynach przejechało mysz. Aż zgrzitło!”   Mam mokrą koszulkę. Od stu dni (a może dłużej) nie chcą zelżeć upały. Moja mokra koszulka to po prostu mokra kolarska koszulka. Gdyby zostawić w niej narzędzia, te przez noc pewnie by zardzewiały. Są momenty, gdy mokra koszulka nie musi kojarzyć się z seksem. Stoimy na poboczu na podjeździe z Sosnówki do Karpacza Górnego i “godomy” sobie po śląsku. Paulina złapała kapcia i jest zadowolona, że nie musi podjeżdżać. Nie czuję się seksy, nie czuję się ładna, nie wiem nawet, czy czuję się kobietą. Stoję zgięta w pół i płaczę ze ... czytaj dalej...
    źródło: 25×7Opublikowano: 2018-08-18
  • Jedzenie na Kubie, naturalnie. Śniadanie z lokalsami na ulicy?
    Jedzenie na Kubie, kuchnia kubańska O kuchni kubańskiej krąży wiele opinii, większość tych mniej pochlebnych. Jedzenie monotonne, słabej jakości itd. Zastanówmy się dlaczego? Może warto chwilę poświecić na refleksję i po prostu dotrzeć do konkluzji, że Kuba jest biedna i ludzie naprawdę tam żyjący mają ograniczone możliwości. Wiele towarów jest zwyczajnie niedostępnych. Sami jedzą skromniej, mieszkają w gorszych warunkach, niż ich goście. Gdy Kubańczyk chce prowadzić biznes turystyczny, czyli zgłosić swój pokój/pokoje do wynajmu, musi spełnić szereg wymogów. Lodówka, klimatyzacja, łazienka pokoju, to standard. Często spotkać można podwójne łóżka. Wracając do kuchni…. Co możemy zjeść w kubańskim okienku? Z moich ... czytaj dalej...
    źródło: Super FemkaOpublikowano: 2018-08-17
  • Papierowa mapa turystyczna czy aplikacja?
    W momencie, gdy prawie każdy ma w kieszeni smartfona odpowiedź powinna być prosta. Kiedyś nie było takich technologicznych ... czytaj dalej...
    źródło: Więcej ruchuOpublikowano: 2018-08-17
  • HELI BIKING ZERMATT – czyli rowerem w chmurach
    Marzenia są po to by je spełniać. Czasem przychodzi nam to łatwiej czasem trudniej. Trzeba jednak robić wszystko, by pomóc im się ziścić. Pamietam to jak dziś. To jedno z tych wspomnień-obrazów z dzieciństwa, które zachowujemy niczym fotografię gdzieś głęboko w głowie na całe życie. Siedzę w pustym autokarze z policzkiem przyklejonym do szyby, przyglądam się zaaferowanym dzieciakom, moim kolegom z grupy. Po tygodniowej rozłące z rodzicami błyskawicznie wskakują w ich objęcia, są uśmiechnięci, rozgadani. Dla sześcioletniego przedszkolaka tydzień bez mamy i taty to wyzwanie. Każdy stęskniony, podczas powrotnej podróży Wisły do Katowic niecierpliwie przebierał nogami. Ja nie mam ... czytaj dalej...
    źródło: mama on bikeOpublikowano: 2018-08-16
  • Transalp – co zabrać i jak się spakować?
    Jak wiesz z mojej relacji, w lipcu przejechałem transalp w jedynym słusznym wariancie, czyli z transportem całego bagażu na plecach. W przypadku takiej wyprawy oczywistym jest, że dylematy związane z pakowaniem wychodzą na pierwszy plan. Ale po lekturze dzisiejszego poradnika, wszystko będzie dla Ciebie jasne! W wyprawie wziąłem udział w ramach współpracy z organizatorem (Transalp.pl), a plecak wypożyczył mi dystrybutor EVOC Polska. Lista ta powstała w 99% w oparciu o poradnik Tomka Pawłusiewicza z Transalp.pl, wynika więc z 14 lat transalpejskich doświadczeń (około 50 przejechanych wypraw!). Mam nadzieję, że zachęci Cię to do spakowania plecaka i pojechania na jednego ... czytaj dalej...
    źródło: 1enduroOpublikowano: 2018-08-16
  • XTERRA Poland – Mistrzostwa Polski w Cross triathlonie
    W minioną niedzielę wystartowałem w zawodach cross triathlonowych  XTERRA Poland  w Krakowie, w ramach których odbywały się Mistrzostwa Polski. Zawody wysokiej rangi z bardzo silną obstawą, trasa wymagająca, samo ukończenie wymagało sporych umiejętności technicznych i dobrej kondycji. Na starcie pojawiła się światowa czołówka cross triathlonu, medaliści Mistrzostw Świata i Europy. Etap pływacki to 1500m w krystalicznie czystej wodzie zalanego kamieniołomu Zakrzówek. Woda była na tyle ciepła, że zawodnicy PRO mieli zakaz startowania w piankach, natomiast amatorzy mieli możliwość wyboru. Wyszedłem na  12 miejscu zaraz za Sylwestrem Swatem, ubiegłorocznym Mistrzem Polski. W T1 bardzo szybka zmiana, zdecydowałem się na buty szosowe na ... czytaj dalej...
    źródło: Banach brothersOpublikowano: 2018-08-16
  • Był triathlon, nie ma triathlonu
    Duże imprezy sportowe wchodzą do kalendarza z wielką pompą, w otoczeniu marketingowych fanfar. Czasem jednak coś pójdzie nie tak i trzeba się po cichu wycofać. To wyjście bywa tak ciche, że często ginie w natłoku bieżących wydarzeń. Triathlon z jednej strony jest starszy niż większość osób go trenujących, jednocześnie jest wciąż stosunkowo młodą dyscypliną. Na dobrą sprawę w Polsce raptem od kilku lat przeżywa gwałtowny rozwój i z dyscypliny niszowej przebija się do masowej świadomości. Jeszcze dziesięć lat temu krajowych imprez triathlonowych było kilkanaście. Dzisiaj kalendarz pęka w szwach. Są jeszcze co prawda regiony, gdzie jest ich tyle, co kot ... czytaj dalej...
    źródło: El KapitanoOpublikowano: 2018-08-16
  • Sprintem do kuchni – wegetariańska carbonara
    W zeszłym tygodniu brałem udział w Memoriale Królaka – piekielnie trudnym kryterium ulicznym. W teorii, patrząc pod kątem spalonych kalorii […] Artykuł Sprintem do kuchni – wegetariańska carbonara pochodzi z serwisu Jednym Tchem. ... czytaj dalej...
    źródło: Jednym TchemOpublikowano: 2018-08-15
  • Nie kupujcie rowerów na prezent!
    Tytuł tego wpisu jest mocno prowokacyjny, ale już tłumaczę, o co mi ... czytaj dalej...
    źródło: Rowerowe PoradyOpublikowano: 2018-08-15
  • Może Morze Bałtyckie – (Dzień 7)
    Sobota - siódmy dzień naszej rowerowej eskapady wzdłuż wybrzeża. Przed nami ostatni etap podróży, a mianowicie Półwysep Helski. O 5.55 znowu zadzwonił budzik. Zwinęliśmy się szybko, przepatrzyliśmy czy nie bierzemy jakiegoś kleszcza na gapę i ruszyliśmy do Władysławowa. Rankiem miasto ma zupełni inny charakter jak w ciągu dnia, ale zwiedzanie odłożyliśmy na "kiedyś". Od początku zaczęliśmy ostro jechać w kierunku Helu.  Nie da się tutaj nie zauważyć, że półwysep to ulubione miejsce kitesurferów. Oprócz licznych szkółek jest tutaj multum sklepów z dedykowanym sprzętem i pola namiotowe wypełnione po brzegi namiotami i przyczepami kempingowymi. Na Hel prowadzi wybrukowana ścieżka rowerowa. Po ... czytaj dalej...
    źródło: A dlaczego nie rowerem?Opublikowano: 2018-08-15
  • Rantowanie na Cyklo Pelplin
    Dzień w którym odbył się wyścig szosowy w Pelplinie kończył długą falę upałów. Zawsze ze zmianą temperatury przychodzą gwałtowne burze i wiatry. Na szczęście w Pelplinie burze nas ominęły, ale wiatr hulał mocno. Trasa na papierze wyglądał na łatwą bez odcinków sprzyjających atakom i selekcji. Ze względu na trapezowy układ trasy i konkretne wietrzycho na pozór nietrudna runda okazała się wymagającą i techniczną przeprawą. Ranty to kolarskie ściganie na bocznym wietrze. Kolarz lub drużyna który/a chce rozerwać peleton, zjeżdża do krawędzi jezdni zgodnie z kierunkiem wiatru, nie dając możliwości schowania się za kołem rywalowi. Rantować może jedna osoba lub grupka ... czytaj dalej...
    źródło: Banach brothersOpublikowano: 2018-08-15
  • Chatel dzień pierwszy- bike vlog
    Prosto ze słonecznej Francji, zapraszam do obejrzenia pierwszego vloga rozpoczynającego serię filmów z Chatel. Na filmie znajdziesz fragmenty z dwóch przejazdów. Od góry trasą czerwoną, od połowy słynnym Vink Line. NA początku ciężko ogarnąć tyle tras, a jest około dwudziestu w samym Chatel!   Podczas pobytu we Francji nagrałem bardzo dużo materiału, który będę systematycznie montować i publikować. Dlatego zapraszam do subskrypcji mojego kanału Bert Freeride na Youtube! Artykuł Chatel dzień pierwszy- bike vlog pochodzi z serwisu Bert Freeride. ... czytaj dalej...
    źródło: Bert FreerideOpublikowano: 2018-08-14
  • Air-Liner, czyli ratunek przed „gumą” w MTB
    Jedziesz w górach, trafiasz na kamień, dobijasz oponę… game over. Brzmi znajomo? Taaak. Dlatego z ciekawością sięgamy po nowy „wynalazek” włoskiego producenta specjalizującego się w oponach i kołach, czyli mocno siedzącego w tym temacie. Vittoria Air-Liner to polimerowa wkładka do kół w rowerach górskich. W teorii – jakie zadania stoją przed Air-Linerem? ochrona obręczy poprawa […] ... czytaj dalej...
    źródło: Blog RowerowyOpublikowano: 2018-08-14
  • Może Morze Bałtyckie – (Dzień 6)
    W nocy była burza, a piątkowym rankiem przywitał nas deszcz. Po 8 latach nasz namiot powoli zaczyna przepuszczać tu i tam. Nie ma tragedii, ale swoje już przeszedł. Po 7.00 przestało padać, zwinęliśmy szybko namiot i uciekliśmy do latarni Stilo, później minęliśmy ostatnie piaski i wreszcie pojawiła się normalna nawierzchnia. Tak jak wspominaliśmy, widzieliśmy na całej trasie  kilkadziesiąt ekip z sakwami. Bardzo pocieszni byli Dave i Ann, którzy jechali sobie na obładowanych rowerach. Wybrali się na wycieczkę wzdłuż wybrzeża od Polski po swoją ojczyznę Holandię. Korzystali z najprostszej mapy i pokierowaliśmy ich gdzie mają omijać piaski. Okolice Lubiatowa to ostatnie ... czytaj dalej...
    źródło: A dlaczego nie rowerem?Opublikowano: 2018-08-14
  • Może Morze Bałtyckie – (Dzień 1-5)
    Z publikacją postów różnie u nas bywa a wszystko to przez elektronikę, która ma niestety ograniczoną pojemność baterii. Poniżej linki do naszej dotychczasowej relacji:Może Morze Bałtyckie - Dzień 1-2https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=704234109937011&id=284065965287163Może Morze Bałtyckie - Dzień 3:https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=705613099799112&id=284065965287163Może Morze Bałtyckie - Dzień 4:https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=707744586252630&id=284065965287163Może Morze Bałtyckie - Dzień 5:https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=710869139273508&id=284065965287163 ... czytaj dalej...
    źródło: A dlaczego nie rowerem?Opublikowano: 2018-08-13
  • Test: Canyon Torque AL 5.0 2018
    Jak już wiesz z testu, Canyon Spectral dostał ode mnie tytuł „najlepszego roweru, na jakim jeździłem”. To naprawdę świetny rower, głównie dzięki wyważonej geometrii i dopracowanemu zawieszeniu. Canyon Torque to na pierwszy rzut oka „to samo, tylko bardziej”. Czy bardziej agresywna geometria i większy skok spowodują, że na szlaku Torque będzie jeszcze lepszym rowerem od Spectrala? Rower przetestowałem w ramach współpracy z Canyon Polska. Canyon Torque AL 5.0 – co to za rower? Tak jak testowany przeze mnie Spectral przywrócił do życia kategorię all-mointain, tak Torque sięga do korzeni freeride’u. Skok 175/180 mm i geometria zahaczająca o DH czynią z ... czytaj dalej...
    źródło: 1enduroOpublikowano: 2018-08-13
  • Kuba Oriente, raj na końcu wyspy. Wschodnia Kuba, gdzie warto być
    Kuba Oriente – wschód Kuby. Czy warto tam jechać? Czym się różni od pozostałej części Kuby? Ten raj na końcu wyspy od dawna krążył w moich myślach. W końcu przyszła okazja, wolna dziura w kalendarzu i dobry lot na wschód Kuby. Poleciałam tam z Agnieszką. Zacznę od tego, na wschodzie, a dokładnie w Holgiun wylądowałam 8 czerwca 2018r. Miałam obawy o upały w tym okresie oraz deszcze, ale całkowicie bezpodstawnie. Wschodnia część Kuby jest gorętsza , a miasta wewnątrz wyspy zawsze cieplejsze, niż te na wybrzeżu. Gdy w tym czasie na zachodzie i okolicach Hawany padało, Oriente kąpało się w ... czytaj dalej...
    źródło: Super FemkaOpublikowano: 2018-08-11
  • zwykłe życie
    Nagle dni okazały się tak nadzwyczajnie długie. Nawet wtedy kiedy się wysypiałem. W końcu nie było budzika. Nagle wszystko stało się takie, jakim być powinno. Nawet jeśli na obiad pierwszego dnia miałem tylko jeden batonik musli i resztkę dżemu truskawkowego bo o siódmej sklep był już zamknięty. Chociaż powinienem być w Australii. Taki był pierwszy... Continue Reading Artykuł zwykłe życie pochodzi z serwisu Szymonbike. ... czytaj dalej...
    źródło: SzymonbikeOpublikowano: 2018-08-11
  • Szczęśliwe Beskidy
    Beskidy w województwie śląskim to region, w którym każdy znajdzie swoje szczęście. Pokonywanie tras widokowych, zwiedzanie klimatycznych górskich miasteczek, smakowanie regionalnej kuchni, zdobywanie szczytów czy moczenie nóg w Wiśle… Mnogość atrakcji i sposobów na spędzanie czasu w tym malowniczym zakątku województwa śląskiego nie zna granic! Ja na poszukiwania swoich „szczęśliwostek” wybrałem się na rowerze! Zapraszam Was na pętle rowerową przez Beskid Śląski i Mały! Start i Meta: Bielsko-Biała Odległość: 145km   Mapy Google – jak korzystać SPIS TREŚCI „Mały Wiedeń” na Podbeskidziu Odradzające się uzdrowisko w Jaworzu ... czytaj dalej...
    źródło: Rowerem po ŚląskuOpublikowano: 2018-08-09
  • Czym na transalp? 14 rowerów uczestników
    O samym przebiegu i przygotowaniach do wyprawy wiesz już wszystko z mojej obszernej poradniko-relacji. Ale co ze sprzętem? Jaki jest najlepszy rower na transalp? W teorii odpowiedź jest prosta (o niej pod koniec artykułu), ale praktyka okazuje się znacznie ciekawsza. Przedstawiam Wam 14 uczestników transalpu i ich rowery! Wnioski…? Jak widać, nie ma jedynej słusznej odpowiedzi na pytanie ... czytaj dalej...
    źródło: 1enduroOpublikowano: 2018-08-09
  • Okolice Tarnowa na rowerze. Na trasach Velo Małopolska
    Wracając przez Tarnów z mojego pierwszego, pamiętnego przejazdu Wiślaną Trasą Rowerową rok temu, zdążyłem tylko rzucić okiem na piękny rynek w Tarnowie i szybko zjechać ulicą Krakowską na ostatni pociąg w kierunku domu. Tym razem, przy okazji naszego wyjazdu na przepiękny szlak rowerowy Velo Dunajec, udało nam się spędzić dłuższą chwilę w Tarnowie, zajrzeć do Brzeska i resztę dnia spędzić na wciąż bardzo wyjątkowej trasie nad Wisłą i przejechać dolny - ostatni przed ujściem do Wisły - odcinek zachwycającej Velo Dunajec. ... czytaj dalej...
    źródło: Znaj KrajOpublikowano: 2018-08-09
  • Moja pierwsza koza: Rower czasowy generuje wydatki
    Czyli wszystko co chciałbyś wiedzieć o rowerze czasowym (triathlonowym), ale nie chciało Ci się szukać. Na co to komu i po co generować sobie tysiąc nowych wydatków. Post Moja pierwsza koza: Rower czasowy generuje wydatki pojawił się poraz pierwszy w Hop Cycling. ... czytaj dalej...
    źródło: hopcyclingOpublikowano: 2018-08-09
  • Girls Shred – Kasina Wielka
    To już trzeci raz* udało się zorganizować babskie spotkanie rowerowe GIRLS SHRED. Pomysł za każdym razem jest prosty, jak budowa cepa – połączyć ze sobą dziewczyny, rowery i góry. Te trzy czynniki w zupełności wystarczą, by wyszło z tego coś fajnego i nieprzewidywalnego. Rowerowe dziewczyny są bowiem … mocno energetyczne. A gdy ta energia się połączy, zawsze wychodzi z tego niezła mieszanka wybuchowa. Artykuł ukazał się w Magazynie Bike nr 07/2018 Przeczytaj też: Girls shred – Ruzomberok San Remo z ABC – babski obóz rowerowy Girls on bikes – Katarzyna Burek Enduro dziewczyny GIRLS SHRED vol 2. ... czytaj dalej...
    źródło: mama on bikeOpublikowano: 2018-08-08
  • Łańcuchy w teście wytrzymałościowym – test zużycia
    Marka Connex przeprowadziła test wytrzymałościowy łańcuchów renomowanych producentów utrzymując te same trudne warunki. Connex to marka niemieckiej firmy Wipperamn, producenta najwyższej jakości łańcuchów z ponad 120 letnim doświadczeniem w branży rowerowej. Wszystkie łańcuchy produkowane są ze stali o najwyższej jakości w najnowocześniejszych zakładach produkcyjnych. Każdy nowy model przed wprowadzeniem do sprzedaży zostaje dokładnie przetestowany w […] ... czytaj dalej...
    źródło: Blog RowerowyOpublikowano: 2018-08-08
  • Łysica. Trekking zdobywczy po Górach Świętokrzyskich
    Zdobywanie Korony Gór Polski nigdy specjalnie nie zaprzątało mojej głowy. Nawet codzienny widok na najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich – Łysicę, nie skierował moich myśli na bycie Zdobywcą. Do czasu, kiedy łaziorka po górach stała się częścią mojego życia, a kolejne wędrówki kierowały mnie ku najwyższym szczytom, póki co, nie najwyższych pasm górskich. Łysica. Najniższy szczyt Korony Gór Polski Dzisiaj jestem już członkiem Klubu Zdobywców Korony Gór Polski i małymi kroczkami uzupełniam pieczątki na stronicach specjalnie wydanej dla zdobywców KGP książeczki. Miano Zdobywcy będzie wymagać powrotu na niektóre szczyty, jak Radziejowa, Tarnica czy choćby Łysica. Ta, na którą spoglądam niemal każdego ... czytaj dalej...
    źródło: Rowerowy KrajOpublikowano: 2018-08-07
  • Przygotowania do Bałtyk-Bieszczady Tour 2018 – ostatnia prosta
    Do startu w tegorocznej edycji Bałtyk-Bieszczady Tour pozostało już 18 dni. Za sobą mam przepracowane wiele godzin na siłowni i rowerze stacjonarnym (od stycznia 2017 roku do kwietnia 2018 roku) i tylko 1455 km na szosie w 2017 roku, bo jakoś tak się składa, że jeszcze 370 dni temu nie…Czytaj dalejPrzygotowania do Bałtyk-Bieszczady Tour 2018 – ostatnia prosta ... czytaj dalej...
    źródło: Dlugi dystans roweremOpublikowano: 2018-08-06
  • Memoriał Królaka – potrzymaj mi rower
    Dante Alighieri napisał w swoim opus magnum “porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy [tu] wchodzicie”. Patrząc na to, jak wygląda trasa […] Artykuł Memoriał Królaka – potrzymaj mi rower pochodzi z serwisu Jednym Tchem. ... czytaj dalej...
    źródło: Jednym TchemOpublikowano: 2018-08-06
  • Test: Ubrania i gogle TYGU – co nowego w 2018?
    Dokładnie rok temu przetestowałem pierwszą kolekcję ubrań polskiej marki Tygu. Wniosek z testu, poparty Waszymi komentarzami, był taki, że to bardzo solidna konkurencja m. in. dla Decathlona, bijąca rowerowe marki na głowę w kategorii cena-jakość. Ale polski producent celuje dużo wyżej, czego dowodem są zmiany wprowadzone w kolekcji na sezon 2019. Ubrania przetestowałem w ramach współpracy z producentem. Ile można zrobić w 1 rok? Do testu otrzymałem spodenki, jersey i rękawiczki TYGU Rover i trzy modele gogli. Ale to tylko wycinek nowości tej marki, w której sporo się przez ten rok działo! Kolekcja urosła trzykrotnie, a w jej skład ... czytaj dalej...
    źródło: 1enduroOpublikowano: 2018-08-06
  • Gorąca herbata sposobem na upały? Powodzenia
    Nie pamiętam, żeby upały u nas trzymały tak długo jak teraz. Nie znoszę takiej pogody – dla mnie ... czytaj dalej...
    źródło: Więcej ruchuOpublikowano: 2018-08-06
  • Gorący lipiec, gorący sierpień.
    To chyba było w ubiegłym tygodniu gdy gorący lipiec na jeden czy może dwa dni popłakał troszkę krótkotrwałym deszczem przerywając ponad miesięczna suszę. Po nim nastąpił równie gorący sierpień. Dzień w dzień temperatura zbliża się do trzydziestki na skali termometrów, spadając w nocy do osiemnastu – dwudziestu. Gdy wczoraj, jeszcze przed świtem ruszałem rowerem na kilka godzin do pracy, było jeszcze przez chwilę w miarę rześko. Lecz po czterech godzinach (o dziesiątej!) gdyby nie lekki wiaterek z zachodu, powietrze można by kroić nożem. Ludzie spragnieni morza stali w kilkukilometrowym korku, po to, by dojechać do parkingu przy jedynej w ... czytaj dalej...
    źródło: RowerologiaOpublikowano: 2018-08-05
1 2 3 45
X